ogłoszenia nieruchomości – blog

Wpisy od styczeń 2008

Dbaj o swoją własność

styczeń 9, 2008 · Dodaj komentarz

Dbaj o swoją własność

Sezon wakacyjny to wyczekiwany przez włamywaczy okres. Podczas gdy odpoczywasz na zasłużonym urlopie, pracowici rabusie mogą ogałacać twoje mieszkanie z dobytku. Dlatego podczas przygotowań do wyjazdu warto pomyśleć o czymś więcej niż tylko o zakupie nowego kostiumu kąpielowego.

Dbaj o swoją własność

W czasie wakacji włamania zdarzają się najczęściej w skali całego roku.
- Żadna policja, nawet najskuteczniejsza, nie ochroni w pełni naszego mienia, jeżeli sami nie będziemy o nie dbali. Dlatego warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach ostrożności: jak dokładne zamknięcie drzwi i okien, zdeponowanie pieniędzy i rzeczy wartościowych w skrytkach bankowych– radzi podkom. Robert Horosz z Komendy Głównej Policji.

Ostrożność to za mało

Nie ma doskonałych zabezpieczeń antywłamaniowych. Kradzieże z włamaniem zdarzają się pomimo ochrony i alarmu, a wszelkie nowe zamki, nawet te najdroższe i najwymyślniejsze nie stanowią przeszkody dla zmotywowanego rabusia. Z drugiej strony nie możemy siedzieć cały czas w domu i pilnować swojej własności. Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest ubezpieczenie mienia od kradzieży z włamaniem i rabunku, które warto wykupić, oczywiście nie tylko przed planowanym wyjazdem. Choć nie uchroni ono nas przed włamaniem, pożarem czy zalaniem, ale pomoże szybko odkupić utracone sprzęty i wyremontować mieszkanie.

Polisa postawi na nogi

Zakup polisy ubezpieczeniowej na mieszkanie to wydatek rzędu kilkuset złotych rocznie. Nie jest to dużo, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę to, że dzięki niej można – przynajmniej częściowo – zrekompensować straty poniesione w wyniku kradzieży lub wypadków losowych.
- Ubezpieczenie domu, mieszkania czy firmy umożliwia zmniejszenie strat materialnych do jak najmniejszych rozmiarów. Klienci mogą ubezpieczyć nie tylko swoje mieszkanie czy dom, ale także swoje mienie – mówi Katarzyna Kasztelan – Przybylska, dyrektor biura organizacji i wsparcia sprzedaży Grupy Concordia.
Najczęściej ubezpieczenia nieruchomości składają się z – ubezpieczenia mienia i odpowiedzialności cywilnej (OC). Te pierwsze ubezpiecza mieszkanie od zalania lub spalenia, ale też od włamania i dewastacji. Można w jego zakresie ubezpieczyć zarówno mienie ruchome, czyli wyposażenie jak i mury, czyli ściany, stropy, belki, instalacje, okna i drzwi zewnętrzne. Z kolei ubezpieczenie OC przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy sami spowodujemy szkodę, przykładowo zalewając sąsiada podczas naszej nieobecności.
Dodatkową opcją może być ochrona prawna nieruchomości w zakresie życia prywatnego. W przypadku sporu prawnego z najemcą, sąsiadem lub urzędem firma ubezpieczeniowa opłaci koszty adwokackie i sądowe oraz poleci sprawdzonych prawników.

Beztroskie wakacje

Ubezpieczenie dobytku na wypadek kradzieży z włamaniem i rabunku, pozwala nam spokojnie odpocząć podczas urlopu. Oczywiście nie powinno się zapominać o ostrożności i zawsze pamiętać o zamykaniu okien i drzwi. Kiedy zaś wyjeżdżamy na dłużej poprośmy kogoś zaufanego, żeby przychodził do naszego mieszkania i zapalał wieczorem światło oraz zabierał ulotki sprzed drzwi i listy ze skrzynki, aby złodziej nie miał pewności, że wyjechaliśmy..
Wtedy będziemy mogli spokojniej cieszyć się słońcem i wolnym czasem.

Agencja inplusPR

Reklama Ecom.net.pl – Darmowe artykuły

Kategorie: aktualności

Prosta droga do własnego domu

styczeń 9, 2008 · Dodaj komentarz

Prosta droga do własnego domu

Firma budowlana ES POLSKA Sp. z o.o. oferuje program finansowania budowy domu stworzony specjalne z myślą o potrzebach i możliwościach młodych rodzin.

Firma daje tym samym młodym rodzinom szansę na budowę własnego domu. Program Młoda rodzina został stworzony z uwzględnieniem przeciętnego planu wydatków młodych małżeństw.
Podstawowym wymogiem jest minimalny wkład własny klienta w wysokości 26 000,00 zł. Inwestycja finansowana jest z kredytu hipotecznego. Główną zaletą programu jest ustalenie
jak najniższej możliwej raty kredytu przy uwzględnieniu możliwości finansowych młodych rodzin.

„Obserwujemy, że to głównie młodzi ludzie przeważają wśród kupujących domy jednorodzinne. Często nie stać ich na kupno średniej wielkości mieszkania w mieście
i jedyną alternatywą jest mały domek pod miastem. Ma to związek nie tylko ze wzrostem cen mieszkań, ale również ze zmianą stylu życia młodych Polaków” – mówi Michal Jalovecký Prezes firmy ES POLSKA. Dodaje również: „Powszechna dostępność kredytów hipotecznych skłania osoby średniozarabiające do podjęcia decyzji o zakupie lub budowie domu. Dodatkowym atutem tego rodzaju inwestycji jest stosunkowo krótki okres jej realizacji. W wypadku, gdy klient posiada
już własną działkę budowlaną, postawienie domu „pod klucz“ trwa około 10 miesięcy“.

Program Młoda rodzina oparty jest na dogodnym kredycie hipotecznym, który można łączyć
z pożyczką krótkoterminową. Dzięki długiemu okresowi spłaty kredytu (30 lat), klient
ma więcej opcji spłacania budowy domu i wybrania najdogodniejszych dla niego warunków. Firma ES POLSKA zapewnia pomoc analityka finansowego przy stworzeniu planu finansowania inwestycji, stałą opiekę menedżera projektu i menedżera budowy.
„Gwarantujemy, że cena domu nie zmieni się podczas trwania prac budowlanych i będzie stała od momentu podpisania umowy. Klienci wraz z pracownikami firmy ustalają szczegołowy kosztorys inwestycji i mają możliwość wpływania na każdy element ich wymarzonego domu”
- podkreśla Prezes ES POLSKA.

Większość dodatkowych usług dla klientów ES POLSKA jest nieodpłatna. Korzystnym rozwiązaniem z punku widzenia kupujących jest finansowanie inwestycji etapami. Klienci płacą
za kolejne zamknięte etapy budowy domu.

Dodatkowe informacje:
ES POLSKA jest spółką „córką” należącą do grupy holdingowej EKONOMICKÉ STAVBY a.s.. (ES), której siedziba mieści się w Republice Czeskiej. Ekonomické Stavby istnieją na rynku czeskim
od 1998 roku.
Firma ES jest producentem murowanych domów jednorodzinnych, oferuje również pomoc
w pozyskiwaniu środków finansowych na budowę domu lub zakup działki. Firma posiada umowy
z bankami i bogate doświadczenie w pozyskiwaniu kredytów i ubezpieczeń. Każdego roku spółka ES realizuje i przekazuje swoim klientom w Republice Czeskiej i na Słowacji ponad 300 domów. Do tej pory firma ES wybudowała łącznie 6000 domów. Od kilku miesięcy spółka posiada swoje odziały również w Polsce. Firma od samego początku swojej działalności skupia się na wysokiej jakości usług i zróżnicowanej ofercie projektów domów.
Spółka Ekonomické Stavby (ES) posiada międzynarodowy certyfikat jakości ISO 9001. Firma podpisała już trzy umowy dotyczące współpracy z bankami w Polsce: PEKAO S.A., GE Money Bank oraz z Kredyt Bankiem.

Program Młoda rodzina to najpopularniejszy program w Republice Czeskiej, który od pięciu lat cieszy się zainteresowaniem klientów firmy. Korzysta z niego 70 % klientów społki.
Dzięki innym programom firma oferuje swoje usługi również klientom, którzy nie posiadają wkładu własnego (program Zerowy wkład własny) i działki budowlanej (program Kredyt pod działkę). Wszystkie programy można łączyć ze sobą.

Ceny przykładowych domów w najbardziej popularnych metrażach wraz z miesięczną ratą:
•Projekt Ekonom N7, układ 4+1, cena domu: 315 000 PLN, miesięczna rata: 1 596 PLN
(przy kredycie na 30 lat, własnej działce budowlanej, 4,5 % oprocentowanie)
•Projekt Ekonom N 14, układ 5+1+garaż, cena domu: 366 000 PLN, miesięczna rata: 1 854 PLN (przy kredycie na 30 lat, własnej działce budowlanej, 4,5 % oprocentowanie)

ES POLSKA to producentem murowanych domów jednorodzinnych http://espolska.pl

Reklama Ecom.net.pl – Darmowe artykuły

Kategorie: aktualności

Materiały budowlane – oszczędzamy, ale nie za cenę jakości

styczeń 9, 2008 · Dodaj komentarz

Materiały budowlane – oszczędzamy, ale nie za cenę jakości

Materiały budowlane z których zostanie zbudowany nasz dom najczęściej dobiera architekt, a ich kupnem zajmuje się firma, której zlecamy wykonanie projektu. Jeśli jednak zależy nam na postawieniu dobrej jakości budynku przy jak najmniejszym nakładzie kosztów, warto zainteresować się co i skąd przyjeżdża na plac budowy. Owszem, każdy laik rozpozna zwykłą pełną cegłę ceramiczną od pustaka typu MAX, ale większość osób, które przymierzają się do inwestycji w budownictwo jednorodzinne, często nie ma pojęcia czym różni się choćby szary gazobeton od białego. W rezultacie zdarza się, że kierując się zasadą “pan majster wie lepiej”, płacą za materiały budowlane, które nie tylko nie są dobrej jakości, ale wręcz nie nadają się do wykonania z nich określonej w projekcie konstrukcji.

Najczęściej zdarza się to, gdy chodzi o materiały budowlane takie jak tarcica, beton na fundamenty, zaprawy i farby. O ile rozpoznanie czy drewno zostało zaimpregnowane ciśnieniowo, czy tylko pomalowane cienką warstwą zabezpieczającą, jest dość proste (wystarczy je przeciąć) o tyle jakość betonu ocenić od ręki może tylko osoba, która dobrze zna się na rzeczy. Dlatego już na etapie projektowania musimy zacząć interesować się, jakie parametry mają posiadać materiały budowlane, z których zostanie postawiony nasz dom. Taka wiedza jest szczególnie ważna obecnie, gdy w składach ciągle brakuje niektórych produktów i możemy stanąć przed koniecznością znalezienia czegoś w zastępstwie, jeśli chcemy uniknąć przestojów. Może się również okazać, że podobny do zakładanego w projekcie produkt kupimy za o wiele niższą cenę. Trzeba wtedy pamiętać o podstawowej zasadzie w takich przypadkach – materiały budowlane muszą spełniać normy techniczne zgodne z prawem budowlanym i projektem. Jeśli zamiast blachodachówki kupimy produkt o wiele cięższy, gotowy już szkielet dachu może tego nie wytrzymać. Jeśli w związku z tym zaczniemy przerabiać konstrukcję dachu, obciążenie fundamentów czy ścian też może okazać się za duże, a koszty takich zmian przerosną zyski związane z oszczędnościami na kupnie danego produktu. Innymi słowy, jeśli już musimy zmienić zakładane w projekcie materiały budowlane na inne, bez odpowiedniej wiedzy nie powinniśmy się tego podejmować.

Czy oznacza to, że zanim zajmiemy się budową domu powinniśmy skończyć przynajmniej technikum budowlane? Oczywiście nie. Wiedzę na temat parametrów, którymi charakteryzują się poszczególne materiały budowlane możemy zdobyć zarówno w specjalistycznych czasopismach czy też portalach poświęconych budownictwu, jak choćby www.materialybudowlane.cybra.pl. Warto też zapytać architekta, dlaczego w projekcie uwzględnione są takie a nie inne rozwiązania. A gdy chcemy mieć pewność, że materiały budowlane z których stawiamy nasz dom są odpowiednie, wystarczy dostatecznie często pojawiać się na placu budowy i sprawdzać atesty czy gwarancje wykorzystywanych produktów.

EARTIFICIUM http://www.materialybudowlane.cybra.pl

Reklama Ecom.net.pl – Darmowe artykuły

Kategorie: aktualności

Jak inwestorzy mogą wykorzystać historyczne wydarzenie organizacji przez Polskę mistrzostw Euro 2012

styczeń 9, 2008 · Dodaj komentarz

Jak inwestorzy mogą wykorzystać historyczne wydarzenie organizacji przez Polskę mistrzostw Euro 2012

Według danych przekazanych przez analityków Agencji Jartom (www.jartom.pl) nieruchomości we wschodnim regionie Polski nie były do tej pory atrakcyjne dla inwestorów. Jednak po przyznaniu nam prawa do organizacji piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku ta sytuacja ma szanse ulec diametralnej zmianie.
Zapowiadający się boom inwestycyjny nie dotyczy bowiem jedynie inwestycji w grunty położone blisko miast, w których rozgrywane będą mecze. Ponieważ oczywiste jest, że te właśnie tereny są najbardziej atrakcyjne, ich ceny już dziś są niebotyczne i trudno jest już znaleźć wolne działki.

Z najnowszych danych zebranych przez Jartom wynika, że kilkukrotnie mniejsza inwestycja może przynieść bardzo przyzwoite zyski. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać dobrej okazji. Najlepsze są okolice jeszcze mało popularne wśród inwestorów, ale z dobrą perspektywą na wzrost cen.

Otóż są takie tereny. Położone są one w zapomnianej przez inwestorów wschodniej Polsce. W tej chwili ziemia jest tam tania i niewielu jeszcze jest zainteresowanych jej kupnem. To jest jednak doskonała okazja do dużego zarobku.

Według Tomasza Braneckiego z Jartomu Euro 2012 to nie tylko widowisko sportowe. Kibice, którzy przyjadą do Polski z całej Europy będą ją zwiedzać, nocować w hotelach, odwiedzać puby i restauracje i korzystać ze wszystkich możliwych form relaksu. Będą też podróżować między Polską, a Ukrainą a to oznacza, że zatrzymają się właśnie we wschodniej części naszego kraju. To między innymi tam hotelarze, restauratorzy, czy właściciele centrów rozrywki mają szansę zrobić za kilka lat świetny interes. Również sportowcy będą potrzebowali w miastach takich jak Rzeszów, Zamość, Lublin, Biała Podlaska miejsc na swoje bazy treningowe, a także planowane są różnorodne rozgrywki towarzyszące np. dla młodzieży.

Podlasie już teraz przygotowuje się do organizacji imprez takich, jak zorganizowanie Mistrzostw Europy Kibiców, podczas których oceniano by oprawy spotkań przygotowane przez kibiców z poszczególnych państw oraz Mistrzostw Europy Oldboyów, w których wystąpiliby zawodnicy powyżej 35 roku życia mający w dorobku tytuły mistrzowskie.

Według informacji zbieranych przez Jartom już teraz gwałtownie wzrastają ceny działek w okolicach planowanych inwestycji takich jak nowy stadion w Białymstoku wg projektu Stefana Kuryłowicza, stadionu w Lublinie, czy lotniska w Świdniku. Powstaną na nich: obiekty sportowe, hotele, baza gastronomiczna. Zyskają też mniejsze miasta turystyczne, w których należy oczekiwać zdecydowanego zwiększenia liczby inwestycji wypoczynkowych.

Olga Wałkiewicz – dyrektor Agencji Jartom wyjaśnia, że baza turystczno-wypoczynkowa przynosić będzie dochody nie tylko podczas Mistrzostw, ale też po nich. Zapewni ona zysk długo po zakończeniu imprez związanych z Euro 2012. Aby jednak do tego doszło, niezbędne są inwestycje w infrastrukturę drogową.

Tomasz Branecki z Agencji Nieruchomości Jartom podkreśla, że musi powstać sieć nowoczesnych dróg ekspresowych, niezbędna jest rozbudowa autostrad, musi też poprawić się jakość komunikacji miejskiej. Ministerstwo Transportu uaktualniło już strategię budowy dróg na lata 2007-2013. Według danych zebranych przez Agencję Jartom tylko do 2011 roku z kieszeni podatników wydane zostanie na ten cel 100 mld zł. Dokończona zostanie budowa autostrady A4 (ma być gotowa od granicy z Niemcami do granicy z Ukrainą), a także drogi ekspresowej S17 Warszawa – Garwolin – Kurów – Piaski.

Włączenie terenów wschodniej Polski w europejską infrastrukturę drogową ułatwi odkrywanie wyjątkowych jej walorów przez cudzoziemców. Potężny bodziec w postaci Mistrzostw Euro 2012 pchnie w ten region rzesze miłośników sportu, a kiedy mieszkańcy całej Europy odkryją uroki tej części Polski, będą tam później powracać. Teraz więc od inwestorów zależy jak ten ogromny napływ ludzi będzie wykorzystany. Czy pozwolimy by turyści zaspokoili swoje potrzeby za naszą wschodnia granicą, czy też uraczymy ich słynną polską gościnnością i zdobędziemy stałych klientów na lata?

kmoczydlowska@jartom.pl http://www.jartom.pl

Reklama Ecom.net.pl – Darmowe artykuły

Kategorie: Uncategorized

Czy warto teraz kupowac mieszkanie?

styczeń 9, 2008 · Dodaj komentarz

Czy warto teraz kupowac mieszkanie?

Od kilku lat obserwujemy na rynku gwałtowny wzrost cen nieruchomości. Gospodarka w Polsce zaczęła pnąć się w górę w spodziewanym i zapowiadanym już przez analityków momencie. Nikt jednak nie spodziewał się, aż tak rychłej bomby. Ceny mieszkań zaczęły nieustannie iść w górę i nadal nie wiadomo kiedy ten szok cenowy, by miał minąć. W komfortowej sytuacji znajdują się te osoby, które kilka lat temu zakupiły nieruchomości w większych aglomeracjach. Warszawa, Wrocław, Kraków to są miejscowości, gdzie ceny mieszkań wzrosły nawet dwukrotnie. Szczęśliwcami można nazwać osoby, które kiedyś zakupiły mieszkania i przez ten czas wynajmowały lokal. Nie należy inwestować w nieruchomość dla samego wzrostu jej wartości. Jeżeli kupimy mieszkanie i nie będzie ono wynajmowane – to dopłacamy do niego.
Czy teraz jest za późno, żeby kupić mieszkanie?

Wydaje mi się, że ceny na rynku będą nadal rosły, być może nie aż w tak przerażającym tempie jak 2 lata temu, ale przynajmniej w połowie. Jeżeli liczymy na długoterminowy zysk i liczymy na wzrost wartości nieruchomości to warto kupić dom lub go po prostu wybudować. W tej chwili mieszkanie w stolicy 50-60m2 kosztuje czasami więcej niż dom jednorodzinny w okolicach Warszawy. Dlatego zastanów się sam czy warto gnieść się w bloku, w małym mieszkaniu, czy też warto mieć swój własny dom z dużym ogrodem i garażem, urządzonym w własnym stylu.
Szybko rosnące ceny nowych mieszkań sprawiają, że już teraz Polaków nie trzeba specjalnie zachęcać do budowania własnego domu.
Każdy chciałby mieć swoje własne cztery kąty. Mieszkasz w mieszkaniu nie możesz już znieść życia w bloku? Ciągłe wrzaski na klatce schodowej, za głośno puszczona muzyka czy też za małe mieszkanie! To są problemy każdego tzw. blokowca. Sam mieszkam w bloku i wiem jakie to jest uciążliwe. Jeśli ktoś wychował się na wsi to zawsze będzie go ciągło do tego miejsca. Jednak wiele osób boi się takiej budowy własnego domku. Pojawiają się pytania: Z kąd wziążć tyle pieniędzy? Czy poradzę sobie ? Ile czasu to zajmie ?

Te pytania stawia sobie każdy, który nosi się z myślą o budowie własnego domu. Sam byłem w podobnej sytuacji jeszcze rok temu, gdy w końcu zdecydowałem stanowczo o rozpoczęciu budowy własnego jednorodzinnego domku. I w dniu dzisiejszym jestem przy pracach wykończeniowych w środku. Tylko ja miałem to szczęście, że działkę kupowałem o kilka lat wcześniej, gdy ceny działek budowlanych wahały się w cenach od 8 do 12 tyś za 8 arów. Teraz cena za taki kawałek działki jest o 2 razy większa.

Wiele osób decyduje się na wariant z kredytem. Mało kto posiada na samym początku kwotę, która byłaby wystarczająca do wybudowania całego domu, aż po zamknięcie go na klucz. Trzeba liczyć się ze wzrostem cen materiałów budowlanych, które w ostatnim czasie gwałtownie wzrosły. Dla porównania mogę podać, że rok temu jedna czerwona cegła kosztowała około 50-55gr, a teraz można się spotkać ze wzrostem do ponad 1,60 zł za jedną cegłę. Kupno 1000 sztuk równa się z kosztem 500 zł licząc taką cenę rok temu, teraz natomiast zapłaciłbyś 1600 zł. To jest tylko jeden z wielu potrzebnych materiałów budowlanych. Jednak te ceny nie zniechęcają ludzi do kupna działek i do budowania domów. Coraz częściej ludzie decydują się na taki krok. Szybki wzrost cen na rynku jest spowodowany gwałtownym wzrostem naszej gospodarki.

Czy warto budować dom? Tak. Sam zobacz ceny nieruchomości poszły w górę jak szalone i cały czas rosną. Nie ma nad czym się zastanawiać. Jeśli nie wiesz od czego zacząć, nie potrafisz niczego zrobić. To rozejrzyj się i zobacz ile na rynku jest firm, czekające na pracę. Z roku na rok jest coraz więcej firm budowlanych bo nasz rynek pęka w szwach od prac budowlanych. Firmy nie nadążają z robotami, dwoją się i troją, aby zarobić jak najwięcej póki jest okazja. A ty na co czekasz? Weź się chłopie do roboty!

Z drugiej strony można zbudować dom jeszcze taniej niż to jest możliwe. Jeśli stać cię by wynajmować firmę jedna, drugą to powodzenia! Nie jedna osoba zniechęciła się na firmach. Z doświadczenia wiem, że firmy chcą wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy za wszelką cenę. Wokół można zobaczyć wiele rozpoczętych budowli i po prostu jest tyle pracy, czasami firma, która pracuje na jednej budowie chce złapać od razu drugą bo jest tak duża konkurencja, że czas ich goni i bardzo często zdarza się, że uciekają oni z jednej budowy na drugą nie kończąc wykonanego dzieła.

Nie ufasz firmie? Chcesz zaoszczędzić na budowie?
Czas abyś nauczył się sam pracować na budowie. Nie jedną rzecz w swoim domu mógłbyś zrobić sam i na dodatek nie musiałbyś nikomu płacić! Pomyśl sam co jesteś w stanie sam wykonać? Wykończenia w środku to nie trudne rzeczy: malowanie ścian, podłogi, układanie płytek ceramicznych czy też gipsarowanie ścian. Nikt nie urodził się z tymi umiejętnościami, ale każdej rzeczy można się nauczyć. Pomyśl nad tym jaki dom cię interesuje? Ile będzie Ci potrzebne pieniędzy? I nie czekaj ! Zacznij budowę własnego domu jednorodzinnego. Zawsze marzyłeś/aś o swoim własnym ogródku i dużym domu? Teraz masz możliwość spełnienia swoich marzeń! Im dłużej czekasz tym coraz dalej te marzenia będą się oddalać.

Tobisz Duda, twórca strony ABC Budowanie www.tani-dom.dopalacz.org http://www.tani-dom.dopalacz.org

Reklama Ecom.net.pl – Darmowe artykuły

Kategorie: aktualności

Stary Kraków pnie się w górę

styczeń 7, 2008 · Dodaj komentarz

Stary Kraków pnie się w górę

Ceny gruntów w Krakowie oszalały. Czterdziestoarowa działka z przeznaczeniem pod dom jednorodzinny w bardzo dobrej lokalizacji w Krakowie kosztuje nawet 2,5-3 mln zł. Działki pod budownictwo wielorodzinne sprzedawane są w sposób, który jeszcze kilka lat temu był nie do pomyślenia – sprzedaje się je coraz częściej nie ze względu na liczbę arów, a na powierzchnię mieszkalną, którą można wybudować na działce. Ścisła ochrona konserwatorska i „społeczna” szeroko rozumianego centrum miasta uniemożliwiła śmiałe, niekoniecznie duże, inwestycje mieszkaniowe w sporej części Krakowa. Gruntów na przedmieściach brakuje, a problemy komunikacyjne są coraz bardziej dotkliwe. Jak bumerang powraca więc kwestia wysokiej zabudowy.

Ostatnie piętnastolecie to okres zmęczenia bardzo wysokim budownictwem (w starym stylu). Kto mógł, uciekał z bloków do domów jednorodzinnych i niskiej zabudowy. Jest regułą, że, jeśli mówimy o nowym budownictwie, liczba pięter budynku wpływa na cenę – im niższy budynek, tym bardziej wartościowe mieszkanie. Nie oznacza to oczywiście, że krakowianie mają powszechny lęk wysokości. Po prostu doświadczenie uczy, że niższa zabudowa zapewnia mniej uciążliwe sąsiedztwo i bardziej „domową” atmosferę.

Powyższa zasada nie dotyczy jednak wysokościowców, których już kilka w Krakowie powstało i powstaje, chociażby Tarasy Verony (48 metrów), wieżowiec Kijowska (około 55 metrów) Dom Wschodzącego Słońca (ok. 55 metrów). Mieszkanie na 14 czy 16 piętrze nowo wybudowanego apartamentowca (częściej – budynku o podwyższonym standardzie) jest jednoznacznie prestiżowe i pożądane. Osoby decydujące się na takie mieszkanie przekonują się, że w budownictwie tego typu mijają bezpowrotnie czasy sypiących się ścian, niebezpiecznie ciasnych klatek i korytarzy oraz uciążliwych zsypów na śmieci. Bardzo dobry standard wykończenia i piękne widoki według wielu osób warte są zainwestowania pieniędzy. Choć ceny takich mieszkań kształtują się zazwyczaj powyżej średniej, to jednak nabywcy się znajdują. Mało przekonujące są dające się słyszeć głosy, że krakowianie są zbyt konserwatywni, by decydować się na mieszkanie w iście warszawskim stylu. Od kilku już lat dla wielu szczytem marzeń jest nie apartament z bezpośrednim widokiem na Wawel czy Stare Miasto, ale przestronny penthouse z panoramą całego Krakowa

wiecej na http://www.krn.pl

Kategorie: aktualności

Prawdopodobieństwo i niepewność wyceny nieruchomości

styczeń 7, 2008 · 1 komentarz

Prawdopodobieństwo i niepewność wyceny nieruchomości

Podstawy i definicje
Punktem wyjściowym wyceny nieruchomości jest definicja wartości rynkowej przedstawiona w art. 151 uogn:
„Wartość rynkową nieruchomości stanowi najbardziej prawdopodobna jej cena, możliwa do uzyskania na rynku, określona z uwzględnieniem cen transakcyjnych, przy przyjęciu następujących założeń:
1) strony umowy były od siebie niezależne, nie działały w sytuacji przymusowej oraz miały stanowczy zamiar zawarcia umowy;
2) upłynął czas niezbędny do wyeksponowania nieruchomości na rynku i do wynegocjowania warunków umowy”.

Słownikowa definicja pojęcia „prawdopodobny” brzmi następująco:
1) książk. taki, co do którego można przypuszczać, że jest prawdziwy, choć nie ma całkowitej pewności; bliski prawdy, rzeczywistości;
2) taki, który przypuszczalnie nastąpi, zdarzy się; mogący się zdarzyć, mający szanse urzeczywistnienia; możliwy, przypuszczalny”
Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, PWN, Warszawa 2003 r.

Matematycy sparametryzowali prawdopodobieństwo, definiując je następująco: ”prawdopodobieństwo – liczba wskazująca stopień pewności zajścia konkretnego zdarzenia; zero oznacza, że zdarzenie na pewno nie zajdzie, 1 oznacza, że zajdzie z pewnością; wartość 0,5 wskazuje, że wystąpienie lub nie wystąpienie danego zdarzenia jest jednakowo prawdopodobne”.

Z przytoczonych definicji wyraźnie wynika, że wartość szacowana w procesie wyceny nieruchomości nie jest wartością pewną, lecz jedynie wartością prawdopodobną; taką, która przypuszczalnie nastąpi, która ma szanse urzeczywistnienia się; która jest bliska prawdy, rzeczywistości.

Skoro szacowana wartość rynkowa nie jest wielkością pewną a jedynie prawdopodobną, to naturalną cechą procesu szacowania nieruchomości jest zmaganie się z niepewnością wyniku. Zadaniem rzeczoznawcy wykonującego wycenę nieruchomości jest przeprowadzenie logicznego procesu, za pomocą którego dobrana zostanie najbardziej przekonująca hipoteza w odniesieniu do zgromadzonych i przeanalizowanych danych. Stawiana w procesie szacowania hipoteza wartości rynkowej nieruchomości obarczona jest jednak niepewnością z powodu braku wzajemnie jednoznacznej zgodności pomiędzy danymi a hipotezą. Z uwagi na ogrom zjawisk, które w istocie mają wpływ na wartość rynkową nieruchomości, umiejętności doboru właściwych hipotez na temat wartości nie da się skodyfikować oraz ująć w sztywne procedury. Jest to sztuka zależna od indywidualnej wiedzy, wprawy, doświadczenia i intuicji.

Szacowanie i określanie
Odczuwalne symptomy tego, że wycena nieruchomości wiąże się z prawdopodobieństwem i niepewnością znaleźć można w ustawie o gospodarce nieruchomościami [Uogn]. Pojęcie szacowania pojawia się tam wielokrotnie, zwiastując, że mamy do czynienia z procesem dokonywania oceny, który jest przybliżony i niedokładny. Słownikowa definicja czasownika szacować (niem. Schätzen) przedstawia się następująco:
1) książk. określać w przybliżeniu wielkość, ilość czegoś;
2) ekon. określać w przybliżeniu wartość materialną czegoś, wyznaczać cenę czegoś .
Uniwersalny Słownik Języka Polskiego, PWN, Warszawa 2003

wiecej na http://www.krn.pl

Kategorie: aktualności

Najem mieszkania – jak rozliczyć podatek dochodowy

styczeń 7, 2008 · 1 komentarz

Najem mieszkania – jak rozliczyć podatek dochodowy
Wynajem mieszkania lub domu może być prostym sposobem na osiągnięcie dodatkowych dochodów. Warto jednak przed podpisaniem umowy najmu zaznajomić się z obowiązkami podatkowymi związanymi z prowadzeniem takiej działalności, aby uniknąć niemiłych niespodzianek ze strony fiskusa.

Dochód z najmu może być opodatkowany na różne sposoby w zależności od tego czy jest on częścią prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej czy też nie. Ponadto w każdym z tych przypadków podatnik może wybrać najbardziej odpowiadający mu sposób opodatkowania.

Najem w ramach działalności gospodarczej

Dochody z najmu mogą stanowić całość lub część prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej (np. jeżeli przedmiotem najmu są składniki majątku związane z tą działalnością). W takim przypadku dochody z najmu podlegają tym samym regułom opodatkowania co inne dochody z prowadzonej działalności gospodarczej. Podatnik może zatem wybrać:

opodatkowanie na zasadach ogólnych określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych,
opodatkowanie podatkiem liniowym.

br> W tym pierwszym przypadku dochody z najmu są opodatkowane według skali podatkowej tj. według 19, 30 lub 40% stawki podatkowej. Przychodem jest czynsz należny od wynajmującego, nawet jeśli nie został faktycznie otrzymany. Natomiast do kosztów uzyskania przychodów podatnik może zaliczyć wydatki związane z utrzymaniem wynajmowanej nieruchomości oraz nakłady poniesione na remont wynajmowanych nieruchomości i odpisy amortyzacyjne. Do kosztów uzyskania przychodów nie można natomiast zaliczyć stałych opłat związanych z wynajmowaną nieruchomością, do ponoszenia których zgodnie z umową zobowiązany jest najemca (np. za wodę, energię elektryczną, gaz, Internet itp.).

Podatnicy prowadzący działalność gospodarczą mogą również wybrać opodatkowanie podatkiem liniowym według stawki 19%. Decyzję taką należy pisemnie zgłosić naczelnikowi właściwego dla podatnika urzędu skarbowego przed rozpoczęciem prowadzenia działalności bądź do 20 stycznia danego roku podatkowego. Zasady obliczania przychodów i kosztów są analogiczne jak w przypadku opodatkowania na zasadach ogólnych. Należy jednak pamiętać, że wybór tego sposobu opodatkowania musi dotyczyć wszystkich przychodów z prowadzonej działalności gospodarczej (nie można zatem zastosować jej wyłącznie do najmu).

Niezależnie od wybranego sposobu opodatkowania, podatnicy osiągający dochody z najmu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej są zobowiązani do wpłacania zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu uzyskania dochodu, o ile przekroczy on (wraz z innymi dochodami z prowadzonej działalności gospodarczej) kwotę wolną od podatku, która w 2007 r. wynosi 3.013 zł. W ciągu roku nie ma obowiązku składania deklaracji podatkowych. Natomiast do 30 kwietnia po zakończeniu roku podatkowego podatnicy mają obowiązek złożenia zeznania rocznego PIT-36 w przypadku opodatkowania na zasadach ogólnych i PIT-36L w razie wyboru podatku liniowego.

Wynajmujący nieruchomości w ramach prowadzonej działalności gospodarczej muszą również zmierzyć się z zagadnieniami związanymi z opodatkowaniem VAT. To już jednak temat na odrębny artykuł.

Najem niezwiązany z działalnością gospodarczą

Jeśli najem nie jest prowadzony w ramach działalności gospodarczej, przychodów z tego tytułu nie łączy się z przychodami z jakichkolwiek innych źródeł, tj. np. ze stosunku pracy, z praw autorskich, kapitałów pieniężnych itp. Również w tym przypadku dochody z najmu mogą być opodatkowane według wyboru podatnika:

na zasadach ogólnych określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych,
ryczałtowo zgodnie z przepisami ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.

wiecej na http://www.krn.pl

Kategorie: aktualności

Raport z rynku nieruchomości – grudzień 2007

styczeń 7, 2008 · Dodaj komentarz

Raport z rynku nieruchomości – grudzień 2007
Ceny nieruchomości w listopadzie ulegają normalizacji, mimo to wciąż duży popyt na mieszkania nadal jest ograniczony z powodu zbyt wysokich cen – wynika z raportu OFERTY.NET i OPEN FINANCE.

Listopad był kolejnym miesiącem, który przyniósł niewielką korektę średnich cen ofertowych mieszkań na rynku wtórnym. Jak wskazuje analiza ofert wystawionych do sprzedaży w serwisie OFERTY.NET w miastach, które w ciągu ostatnich trzech lat odnotowały największe wzrosty w minionym miesiącu nastąpiły niewielkie zmiany – w Poznaniu, Krakowie i Warszawie średnie ceny spadły o od 1,2 do 2,3% , a w Gdańsku i Wrocławiu minimalnie wzrosły – odpowiednio o 0,8 i 1,3%.
Nieznaczne spadki cen ofertowych nastąpiły w Szczecinie, Rzeszowie, Bydgoszczy i Łodzi – od 1,5 do 2,2%. Odmienna sytuacja miała miejsce w Gdyni i Katowicach; w tych miastach ostatni miesiąc przyniósł wysokie 5-procentowe wzrosty średnich stawek ofertowych.

miasto 10′07
(PLN/m2) 11′07
(PLN/m2) zmiana
(%) średnia cena
mieszkania
o pow. 50 mkw.*
(PLN) wysokość raty ile trzeba zarabiać,
aby uzyskać kredyt
(netto)
w PLN
(6,30%) w CHF
(4,19%) w PLN w CHF
Poznań 6513 6360 -2,3 318 000 1968 1622 3076 3611
Szczecin 5103 4989 -2,2 249 450 1544 1272 2586 2986
Rzeszów 5137 5047 -1,8 252 350 1562 1287 2607 3011
Bydgoszcz 4340 4270 -1,6 213 500 1321 1089 2329 2672
Kraków 8458 8327 -1,5 416 350 2577 2124 3777 4729
Łódź 4793 4720 -1,5 236 000 1461 1204 2490 2869
Warszawa 9710 9590 -1,2 479 500 2968 2446 4343 5446
Sopot 10707 10697 -0,1 534 850 3311 2728 4844 6075
Lublin 5239 5267 0,5 263 350 1630 1343 2685 3108
Białystok 4660 4696 0,8 234 800 1453 1198 2481 2858
Gdańsk 6838 6891 0,8 344 550 2133 1758 3265 3913
Wrocław 7253 7347 1,3 367 350 2274 1874 3428 4172
Gdynia 6468 6793 5,0 339 650 2102 1733 3230 3858
Katowice 4221 4455 5,5 222 750 1379 1136 2396 2753

* na podstawie cen z listopada br.
** ile trzeba zarabiać, aby uzyskać kredyt na zakup 50-m. mieszkania w danym mieście; założenie: 1-osobowe gospodarstwo domowe w dużym mieście, bez innych obciążeń kredytowych; wyliczenia mają charakter szacunkowy

ZŁOTOWE DROŻEJĄ, FRANKI STABILNIE

Przez ostatnie 30 dni rynkowe stopy WIBOR, o które opiera się oprocentowanie kredytów hipotecznych, wzrosły o kolejne 35 punktów bazowych – wynika z informacji gromadzonych przez OPEN FINANCE. Oznacza to, że wkrótce banki zaczną wysyłać nowe harmonogramy spłat do swoich klientów, a oprocentowanie kredytów złotowych wzrosło do 6,7 proc. wobec 5,2 proc. jeszcze pod koniec I kwartału. Dynamika wzrostu rynkowych stóp procentowych wynika w znacznej mierze z obaw uczestników rynku o wzrost inflacji w Polsce i na świecie, ale także rykoszetem uderza nas kryzys płynności na międzynarodowym rynku międzybankowym. Swoją drogą także polskie banki mogą mieć kłopoty z dalszym finansowaniem akcji kredytowej, co może prowadzić niebawem do wzrostu marż na kredytach, czyli dalszego wzrostu ich oprocentowania.
Mówiąc bardziej czytelnym językiem – szacunki OPEN FINANCE pokazują, że od połowy marca do połowy grudnia rata 30-letniego kredytu złotowego (raty równe) wzrosła o 17,5 proc. lub o 96 PLN dla każdych pożyczonych 100 tys. PLN. Dynamika wzrostu rat kredytowych jest więc bardzo szybka i może zacząć zagrażać słabiej uposażonym gospodarstwom domowym. Niemniej, mając na uwadze wzrost wynagrodzeń w Polsce, który dokonał się na przestrzeni roku, a także obniżkę składki rentowej (już dokonanej i tej, która wejdzie w życie od 1 stycznia), statystycznie sytuacja większości kredytobiorców nie powinna ulec pogorszeniu. Warunkiem jest jednak uzyskanie podwyżki wynagrodzeń. Warto także pamiętać, że większość klientów, którzy z trudem osiągali zdolność kredytową zaciągała kredyty we frankach szwajcarskich jeszcze przed wejściem w życie “Rekomendacji S”, ograniczającej udzielanie kredytów walutowych (od 1 lipca 2006 r.). Posiadacze kredytów we frankach są nadal w bardzo dobrej sytuacji – od trzech miesięcy rynkowe stopy procentowe LIBOR wahają się w wąskim zakresie (o ok. 5 pkt bazowych), a kurs franka wobec złotego ustabilizował się poniżej 2,20 PLN, co oznacza, że na przestrzeni ostatnich miesięcy raty kredytów zmniejszyły się lub ustabilizowały na niskim (w porównaniu do złotowych) poziomie. Zrównanie rat nastąpiłoby, gdyby kurs franka wzrósł w okolice 2,75 PLN.

WYSOKA CENA NIE DLA WSZYSTKICH JEST PRZESZKODĄ

Zmiany średnich cen ofertowych jakie zaszły w listopadzie potwierdzają tezę o postępującej normalizacji sytuacji na wtórnym rynku mieszkaniowym. Zapotrzebowanie na lokale mieszkalne wciąż jest ogromne ale z racji wysokich cen popyt, został znacznie ograniczony. Osoby o najniższych dochodach – niewystarczających na zaciągnięcie kredytu siłą rzeczy zostały zmuszone do odłożenia, przynajmniej na jakiś czas, planów związanych z zakupem własnego M, co przejawia się spadkiem zainteresowania ofertami sprzedaży mieszkań o niższym standardzie – w blokach, w oddalonych od centrum częściach miast. Sprzedaż nieatrakcyjnych i jednocześnie drogich mieszkań praktycznie stanęła.

Inaczej przedstawia się sytuacja na rynku mieszkań ze “średniej półki” i “wyższej półki”. Dobra koniunktura gospodarcza i rosnące płace sprawiają, że osób dobrze sytuowanych stale przybywa. Jednocześnie wciąż rośnie zamożność osób, których sytuacja materialna już wcześniej była bardzo dobra. Obie te grupy są bardzo aktywne na rynku nieruchomości i generowany przez nie popyt wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Zakupy mieszkań dokonywane w związku z dążeniem do poprawy komfortu życia (mieszkania większe, nowocześniejsze o wyższym standardzie) oraz zakupy będące formą lokaty kapitału przekładają się na wysokie i wciąż rosnące ceny mieszkań w prestiżowych lokalizacjach, w eleganckich kamienicach, w nowych, ekskluzywnych inwestycjach.

NORMALIZACJA CEN

Upływający czas i całkowity brak zainteresowania klientów wieloma wystawionymi do sprzedaży mieszkaniami powodują, że ich właściciele podejmują decyzje o obniżeniu cen ofertowych. Zmuszeni przez rynek, który stał się “rynkiem kupującego”, dokonują przecen, o których wcześniej nawet nie chcieli słyszeć. By doprowadzić do długo oczekiwanej transakcji idą na dodatkowe ustępstwa podczas bezpośrednich negocjacji z kupującym co w niektórych przypadkach przynosi efekt w cenie transakcyjnej niższej nawet o ponad 10% od pierwotnie oczekiwanej.

Również właściciele mieszkań obecnie wystawianych do sprzedaży są znacznie bardziej powściągliwi w oczekiwaniach finansowych. Realna ocena wartości oferowanego mieszkania bierze górę nad subiektywnym przekonaniem o wyjątkowej atrakcyjności tego co “moje”. Naturalne mechanizmy kształtujące rynek unaoczniają sprzedającym, że mieszkanie na peryferiach nie może kosztować tyle samo co w centrum, że za mieszkanie w starym bloku nie można żądać takiej samej ceny jak za mieszkanie oferowane w pobliskim, nowym, kameralnym budynku.

WARSZAWA – SPRZEDAĆ CZY WYNAJĄĆ?

Wydłużający się średni czas sprzedaży mieszkań oraz spadki cen na rynku wtórnym otwierają przed właścicielami tego typu nieruchomości nową perspektywę – zamiast sprzedawać mieszkanie korzystniej jest je wynająć.
Jak wskazują wyniki listopadowej analizy cen wynajmu mieszkań w Warszawie przygotowanej przez serwis OFERTY.NET średnie stawki za wynajem poszły w ostatnich miesiącach mocno w górę. Dotyczy to zarówno mieszkań popularnych jak również tych o średnim i wysokim standardzie.
Choć wymagania najemców względem standardu wynajmowanych lokali cały czas rosną to mimo wszystko są one daleko mniejsze od wymagań klientów poszukujących mieszkań do zakupu. Z uwagi na względnie krótki czas korzystania z wynajmowanego lokalu dla wynajmującego niewielkie znaczenie ma technologia w jakiej został wzniesiony budynek.
Wysokość stawek za wynajem małych i średnich mieszkań jest bardzo zbliżona niezależnie od tego, czy mieszkanie znajduje się w kamienicy z cegły, w budynku w “ramie H” czy w bloku z wielkiej płyty. Ważniejsza jest lokalizacja, komunikacja, zaplecze usługowo-handlowe. W sytuacji kiedy popyt na mieszkania osłabł i trudniej znaleźć kupca dla tych właścicieli, którzy mogą odłożyć sprzedaż na później, wynajem staje się bardzo korzystnym rozwiązaniem.

wiecej na oferty.net

Kategorie: aktualności